Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wohumano z miasteczka Sieradz. Mam przejechane 27671.40 kilometrów w tym 3435.84 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.59 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wohumano.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2010

Dystans całkowity:845.89 km (w terenie 844.89 km; 99.88%)
Czas w ruchu:39:13
Średnia prędkość:21.57 km/h
Maksymalna prędkość:48.60 km/h
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:46.99 km i 2h 10m
Więcej statystyk
  • DST 85.15km
  • Teren 85.15km
  • Czas 03:57
  • VAVG 21.56km/h
  • VMAX 40.60km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

długa jazda

Niedziela, 30 maja 2010 · dodano: 30.05.2010 | Komentarze 0

zduńska wola-czechy -woźniki-sieradz-woźniki-rossoszyca-rzeczyca-borki prusinowskie-zygry-stefanów-lichawa-górna wola-szadek-suchoczasy-zduńska wola




  • DST 60.34km
  • Teren 60.34km
  • Czas 03:15
  • VAVG 18.57km/h
  • VMAX 35.80km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

takie tam sobie :)

Sobota, 29 maja 2010 · dodano: 29.05.2010 | Komentarze 0

zduńska wola-piaski-podłężyce-sieradz-wożniki-czartki(żwirownia)-wożniki-stawiszcze-zduńska wola




  • DST 43.52km
  • Teren 42.52km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.78km/h
  • VMAX 32.90km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

do sieradza i do zduni

Piątek, 28 maja 2010 · dodano: 28.05.2010 | Komentarze 0

zdunska wola-poręby-podłężyce-sieradz-podłężyce-piaski-holendry-zdunska wola




  • DST 63.64km
  • Teren 63.64km
  • Czas 02:42
  • VAVG 23.57km/h
  • VMAX 38.30km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

zelów

Środa, 26 maja 2010 · dodano: 26.05.2010 | Komentarze 0



Droga prowadziła do lasu obok Kępiny. W lesie wjechałem na ulicę Borową potem Jodłową (lub odwrotnie) i dojechałem do asfaltówki. Potem do Marzenina. W Marzeninie trochę straciłem poczucie przestrzeni i pojechałem trochę inną drogą, mianowicie przez Rossoszę do Pruszkowa. Stąd przez Czestków do Buczka. Następnie do Zelowa. W Zelowie odwiedziłem cmentarz ewangelicki "czeski", na którym odnalazłem również mogiły żołnierzy sowieckich. Na cmentarzu spotkałem tubylca i za nim pojechałem do zboru protestanckiego. Tam odbyłem krótki dialog z miejscowym pastorem i wróciłem do Zduńskiej Woli, tym razem nie przez Rossoszę,ale prosto przez Pruszków.
Tablica z cmentarza czeskiego w Zelowie

Zbór Ewangelicki


Trochę zdjęć z lasu



Podtopiony Marzenin raz jeszcze





  • DST 48.90km
  • Teren 48.90km
  • Czas 02:03
  • VAVG 23.85km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

buczy w buczku czy nie buczy

Poniedziałek, 24 maja 2010 · dodano: 24.05.2010 | Komentarze 0



Pojechałem w kierunku Ptaszkowic. Tam skręciłem w lewo w taką oto polna drogę, podmytą przez deszcz, i przez to niewygodną do jazdy.



Ciągle musiałem uważać na dziury i wystające kamienie. Muszę sobie kupić końcu jakiś amortyzator bo nadgarstki mi pracują jakbym używał kruszarki do asfaltu.
Kościółek i kapliczka w Grabi




Po drodze minąłem dwóch kolesi którzy dali mi wytyczne co do dalszej jazdy w kierunku Sędziejowic.Po kilkuset metrach dotarłem do asfaltówki.Przejechałem przez most i pstryknąłem rzekę Grabię.



Wjeżdżam do Sędziejowic.



Potem prosto na Buczek. Wjeżdżam w las i bardzo przyjemną drogą, w towarzystwie drzew docieram do Buczku. Przed Buczkiem w lesie sosna prawie zwaliła by mi się na głowę. Upadając wypłoszyła jakieś duże ptaszysko, być może jastrzębia. W lesie dwie kobiety zbierały coś, czyżby jagody?

Kościół i pomniki w Buczku.






Wracam inną drogą. Do Czestkowa prowadzi droga asfaltowa, bardzo dobra nawierzchnia, bez żadnej dziury, przyjemność jazdy. W Czestkowie skręcam w lewo obok krzyża. Na drodze napotykam prawie sześciocentymetrowego giganta.



Jadę znów świetną drogą pośród drzew. Mijam Pruszków i wjeżdżam do Marzenina. Rzeka oczywiście rozlała się tworząc trzęsawiska i zamieniając krajobraz w niemal średniowieczne topieliska.
Dzwonnica i kościół w Marzeninie.



Szkoła


Dojeżdżam do ulicy Staszica i skręcam w lewo w las. Droga dała mi ostro po nadgarstkach. W końcu wyjeżdżam z lasu ale na jeszcze większe wertepy i wyboje. W końcu asfalt i łatwy dojazd do domu.




  • DST 29.80km
  • Teren 29.80km
  • Czas 01:18
  • VAVG 22.92km/h
  • VMAX 45.10km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

z sieradza do zdunki dłuższą drogą

Sobota, 22 maja 2010 · dodano: 22.05.2010 | Komentarze 0

sieradz-męcka wola- nowe annopole-wojsławice-wólka wojsławska-suchoczasy-janiszewice-zduńska wola

Przeszkoda w lesie,tu trzeba było zejść i zrobić obejście. Sadzawka powstała tuż przed wyjazdem z lasu na asfalt w Annopolu.

Po rozmowie w którą stronę jechać by dojechac do Janiszewic wybrałem wariant leśny do Wojsławic. Wjeżdżam w las a tu mostek i rzeczka Pichna.



Droga przez las była wyboista, kamienista, nieprzyjemna do jazdy acz zapach lasu i przyjemna okolica pozwoliły zapomnieć o tych niewygodach. Wyjeżdżam z lasu w długą aleję prowadząca do Wojsławic.




  • DST 46.63km
  • Teren 46.63km
  • Czas 01:50
  • VAVG 25.43km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

trzy rzeki:widawka, warta, żeglina

Piątek, 21 maja 2010 · dodano: 22.05.2010 | Komentarze 0

zduńska wola-marżynek-ptaszkowice-podule-widawa-burzenin-sieradz
Pierwsza rzeka Widawka przed Podgórzem






Druga rzeka Warta koło Burzenina




Przystanek przy Okręglicy




Trzecia rzeczka Żeglina (Zaglinna) koło Monic





  • DST 40.24km
  • Teren 40.24km
  • Czas 01:45
  • VAVG 22.99km/h
  • VMAX 38.30km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

do zduńskiej woli

Sobota, 15 maja 2010 · dodano: 15.05.2010 | Komentarze 0

Więc tak, pogoda idealna do jeżdżenia. Anie jedna kropla deszczu nie spadła wiatr w normie. Pojechałem przez Woźniki na Strońsko. Zjazdy i wjazdy, piękne krajobrazy. Za Strońskiem minąłem Pstrokonie, Woźniki, Rembieszów. W Kalinowie skręciłem w lewo i po dość długim wjeździe dojechałem do wsi Podule a potem monotonna prosta. Minąłem Sobiepany, Brzeski, Ptaszkowice, Marżynek, Paprotnie. Skręciłem na Holendry i prosto do domu.
Pare fotek z okolic wsi Podule







  • DST 19.22km
  • Teren 19.22km
  • Czas 00:50
  • VAVG 23.06km/h
  • VMAX 36.60km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

50 minut w deszczu

Piątek, 14 maja 2010 · dodano: 15.05.2010 | Komentarze 0

Przez Ogrodzisko w las na Poręby i Polków. Z Podłężyc przez Woźniki do Sieradza.




  • DST 37.75km
  • Teren 37.75km
  • Czas 01:40
  • VAVG 22.65km/h
  • VMAX 40.50km/h
  • Sprzęt ridgeback
  • Aktywność Jazda na rowerze

do sieradza i z powrotem

Czwartek, 13 maja 2010 · dodano: 13.05.2010 | Komentarze 0

Pojechałem sobie koło Kępiny, potem za nią skręciłem w prawo i dojechałem na drogę do Zapolic, minąłem chodnikiem remontowaną drogę i skręciłem na Ogrodzisko. Stąd szlaką dojechałem przez Poręby do Polkowa. Przez Podłężyce do Sieradza. Do Zduńskiej Woli zabrałem się przez Wożniki i Stawiszcze. Trochę zboczyłem w Zduńskiej i natrafiłem na schowany cmentarz żydowski. Bardzo ładnie się prezentuję i sprawia wrażenie miejsca pełnego tajemnic. Cmentarz zamknięty i niedostępny, zapewne aby uniknąć dewastacji. Jednak jest możliwe jego zwiedzanie po uprzednim zdzwonieniu się.
deszczowy las w Porębach

a za mną wiję się wstęga pojazdów

czekam na znak

cmentarz żydowski przez bramę i przed bramą



kawałek dzikiej zduńskiej woli